Parafie maryjne
Strony parafii, którym patronuje Najśw. Maryja Panna (oprócz sanktuariów).
Portal MARYJNI.PL używa plików cookies w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych zgodnie z Regulaminem. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie plików cookies, zmień ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie ze stron Portalu bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.
Pozwólmy, pozwólmy Jej działać w nas i przez nas, cokolwiek Jej się podoba,
a Ona na pewno cuda łaski spełni:
i sami zostaniemy świętymi i to wielkimi, bardzo wielkimi,
bo aż do Niej upodobnionymi
i Ona zdobędzie przez nas cały świat i każdą duszę z osobna.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Ja sam nie wiem teoretycznie, a tym bardziej praktycznie, jak należy służyć Niepokalanej, być Jej narzędziem, sługą, dzieckiem, niewolnikiem, rzeczą, własnością i... Nią. Ona sama musi każdego z nas w każdej chwili pouczyć, prowadzić, w siebie przeobrażać, byśmy już żyli nie my, ale Ona w nas, tak jak Jezus żyje w Niej i Ojciec w Synu.
W pokoju cieszmy się w Niepokalanej i pozwólmy się Jej bezgranicznie urabiać, jak się Jej podoba, i przez rzeczy przykre i przyjemne, przez pociechy zewnętrzne czy wewnętrzne i utrapienia, i pokusy, itd., itd. - wszystko dla Niej.
Zawsze zaś zachować zupełny spokój wewnętrzny i nawet radość. Niech Niepokalana przede wszystkim zdobędzie i opanuje bezgranicznie nas samych. Wtedy przez nas i działać będzie.
Jeżeli Niepokalana Pośredniczka wszystkich łask nie udzieli nam łaski odrodzenia, wydaje mi się, że bezużyteczne pozostaną wszystkie wysiłki. A im bardziej zbliżymy się do Niej, tym więcej łask otrzymamy.
Uświęcenie zaś jest dziełem łaski. A łask wszystkich Pośredniczką jest Niepokalana. Im więc kto bardziej do Niej się zbliży, tym więcej łask otrzyma.
Kto wie, czy Niepokalana nie życzy sobie, by M.I, raczej wsiąkało do innych stowarzyszeń.
Co do żydów uważam, że trzeba się zająć też ich nawróceniem na serio, ale roztropnie i to bardzo roztropnie. Niekoniecznie zaraz na łamach "Rycerza", albo w ogóle głośno. - Może z czasem "Rycerz" po żargonowemu tę misję spełni.
Nie ma co się przejmować, że zorganizowanej Milicji mało,
gdy szerzy się ona nawet w innych stowarzyszeniach.
Bardziej chodzi o zdobycie wszystkich dusz i stowarzyszeń dla Niepokalanej,
niż o powstanie jednego stowarzyszenia więcej obok innych.
Nie warto więc się spieszyć z założeniem gdzieś organizacji.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Nie ma co się zniechęcać.
Może Niepokalana pragnie teraz przede wszystkim
wejść do dusz polskich bardziej po cichu,
przez M.I. nieorganizowane i z centralą zapisywań u nas?
św. Maksymilian Maria Kolbe
Pozwólmy się Niepokalanej prowadzić.
Ona i różne, jakby przeciwne okoliczności, na większe dobro obróci.
- Stowarzyszeń katolickich mamy wiele i dobrych,
a dla Niepokalanej musimy zdobyć wszystko
i także wszystkie stowarzyszenia nie niszcząc ich.
Niepokalana musi wejść wszędzie jako Pośredniczka łask
i ożywić macierzyńskim ciepłem, oczyścić
i rozpalić miłością Jezusa, przez Nią wszystko.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Rozwój Niepokalanowa
zależy od stopnia zbliżenia się do Niepokalanej.
Módlcie się, byśmy wszyscy co dzień, co chwila
bardziej byli Jej.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Fantazja skłonna jest przedstawiać Boga Ojca, Pana Jezusa, Niepokalaną itd. jako poszczególne cele nabożeństw jakby równorzędne, zamiast przedstawiać jako ogniwa jednego łańcucha, podporządkowane jakby środki do jednego celu: Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
Im kto bardziej jest Niepokalanej, z tym większą śmiałością i swobodą może się zbliżać i do ran Zbawiciela i do Eucharystii i do Przenajświętszego Serca Jezusowego i do Boga Ojca. I że nic nie szkodzi, chociażby nam wtedy nawet na myśl Niepokalana nie przyszła, bo istota zjednoczenia z Nią polega nie na myśli, pamięci, uczuciu, ale na woli.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Kiedyż to Ona zawładnie światem?...
Kiedy w każdym kraju powstanie Jej Niepokalanów
i Jej "Rycerz" w każdym języku do każdego zawita domu, pałacu, lepianki?...
Kiedyż Jej medalik spocznie na każdej piersi
i dla Niej będzie biło każde serce na kuli ziemskiej?...
św. Maksymilian Maria Kolbe
Podrywa mnie czasem, gdy czytam zbyt troskliwe podkreślania, że Matka Boża jest - po Pana Jezusie - całą naszą nadzieją. Oczywiście, że można to i dobrze zrozumieć. Ale zbytnia troskliwość, by nie opuścić tej klauzuli, zapewne dla uczczenia Pana Jezusa, raczej uważam - że Mu uwłacza. Bo wyobraźmy sobie. Gdy nie nastarczały płaskie maszyny, przybyła rotacyjna i słusznie można powiedzieć, że dla terminowego wydania "Rycerza" cała nadzieja w rotacyjnej. Gdyby jednak ktoś zawsze zaraz skwapliwie dodał "po fabryce" (która ją wybudowała), wyrażałby tym przekonanie, że jednak maszyna ta może zawieść i trzeba będzie odnieść się do fabryki. Czyli że fabryka niezbyt solidnie wykonała maszynę, co nie byłoby bynajmniej uczczeniem fabryki.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Święci, najwięksi czciciele Najświętszej Maryi Panny byli też najbardziej zaangażowani we własne uświęcenie. Korzystali z pobożności do Maryi jako impulsu, który ich pobudzał do większego wysiłku na drodze doskonalenia własnego życia. Starali się naśladować cnoty Najświętszej Maryi Panny i Niebieska Pani była dla nich wzorem we wszystkich okolicznościach życia.
My także będziemy mogli osiągnąć świętość w naszym życiu, jeśli postanowimy naśladować Najświętszą Maryję w Jej cnotach. Zacznijmy to czynić od dzisiaj, nie czekajmy dłużej, nie zostawiajmy tego na później, ponieważ to później może nigdy nie nadejść.
Maryjo, która nigdy nie opuszczasz tego, który się do Ciebie zwraca z miłością, bądź przy nas w tym dniu, abyśmy byli wiernymi uczniami Twojego Syna.
Wszyscy mamy jakieś upodobania, które czasami nie we wszystkim są święte, nie we wszystkim są w zgodzie z upodobaniami Boga i naszej Niebieskiej Matki.
Kiedy krąży wokół nas pokusa zagrażając upadkiem, kiedy w naszym wnętrzu budzą się nieuporządkowane instynkty, kiedy pycha, egoizm i skłonność do wygody próbują nas zniewolić i podporządkować sobie, pomyślmy, że lepiej będzie pozwolić się prowadzić naszej Matce Najświętszej, niż sprzyjać naszym osobistym upodobaniom. Jeśli przy końcu naszego życia będziemy mieć świadomość, że staraliśmy się podobać Maryi Pannie, będziemy pewni naszego zbawienia, ponieważ upodobania Maryi, są upodobaniami Boga.
Maryjo, która odpowiedziałaś swoim życiem na plany Boże, oświeć nasze pragnienia, abyśmy żyli zgodnie z przykazaniami miłości.
Najświętsza Maryja Panna została podniesiona do godności Matki Boga. Została wyniesiona ponad wszystkie stworzenia, ponieważ, gdy człowiek bardziej zbliża się do Boga, bardziej wznosi się ponad siebie i nikt nie znajduje się bliżej Boga, niż Jego Najświętsza Matka.
Każdy człowiek pragnie być większy i lepszy. Niektórzy zaspokajają to pragnienie nie tyle w porządku materialnym, co w porządku duchowym. Obyśmy umieli wkładać tyle wysiłku i starań w porządek duchowy, ile wkładamy w to, co jest materialne i tylko tymczasowe.
Maryjo, która za sprawą Ducha Świętego dałaś początek nowemu stworzeniu, naucz nas być uległymi Duchowi Świętemu w naszym życiu.
Każda wspólnota potrzebuje serca, które ją ożywi, a we wspólnocie chrześcijańskiej takim sercem jest Maryja. Tak, jak nie może istnieć wspólnota bez serca, tak nie może istnieć wspólnota chrześcijańska bez Maryi.
Jeśli Ojciec Święty Paweł VI ogłosił Maryję "Gwiazdą ewangelizacji", to dlatego, że nauka teologiczna zawsze uważała Maryję za Matkę Kościoła.
Duch wspólnoty i Duch niebieski powinien ożywiać wszystkie dzieła chrześcijanina, czciciela Maryi. Chrześcijanin powinien przeżywać tę relację w następujący sposób: przez Maryję zbliżać się do Kościoła i przez Kościół zbliżać się do Maryi. Powiedzmy to wreszcie: tam, gdzie jest Maryja, jest Kościół i tam, gdzie jest Kościół, spotkamy Maryję.
Maryjo, która udzieliłaś mieszkania Jezusowi, Słowu Bożemu, prowadź nas i naucz umiejętności głoszenia Jego posłannictwa wszystkim naszym braciom.
Miłosierdzie jest to miłość, która wypływa z Serca Boga i zamieszkuje na ziemi w sercach matek.
Maryja jako Matka Boga i Matka duchowa ludzi jest przez to samo podwójną ekspresją miłości. Stąd też, zaraz po Bogu, nie możemy spotkać nikogo tak dobrego i pełnego miłości, jak Maryja.
Chrześcijanin jest człowiekiem powołanym do życia w miłości do Boga i bliźniego, to znaczy do miłości jako cnoty teologicznej i miłosierdzia. Chrześcijanin nie może przestać żyć tą miłością do Boga i do człowieka.
Maryjo, która wypowiedziałaś swoje "tak" w czasie zwiastowania, bądź naszą Przewodniczką w poświęceniu się i posłudze.
W rozmaitych okolicznościach życia Maryja ukazuje się jako Niewiasta odpowiedzialna, biorąca na siebie i podejmująca w swoim sumieniu różne zobowiązania.
Przypominamy sobie momenty: Jej słowa "niech tak się stanie" w czasie zwiastowania, lub jak udaje się się do Betlejem, aby wypełnić nakaz prawa o spisie ludności lub, kiedy ucieka do Egiptu, aby ocalić Dziecię Jezus, i w tak licznych, innych sytuacjach Jej życia.
Wszyscy często stajemy w obliczu trudnych obowiązków, od których nie możemy się uchylać. W tych trudnych sytuacjach nie zapominajmy o modlitwie, aby prosić o potrzebne światło, a szczególnie prośmy o macierzyńską opiekę Maryi, a będziemy wysłuchani.
Maryjo, naucz nas ewangelizowania, to znaczy budowania Królestwa Bożego tu i teraz.
Maryja mówiła niewiele. Jej słowa, o których mówi nam Ewangelia nie są liczne. Jednakże, jeśli nas nie zachęciła swoimi słowami, uczyniła to bardzo wymownie swoim życiem i dobrym przykładem.
Słowa, jakie wypowiadamy, słowa, za pomocą których wyznajemy naszą wiarę w Jezusa Chrystusa, a przede wszystkim nasze czyny, stanowią świadectwo naszego chrześcijańskiego życia. Słowa wzruszają, ale przykłady pociągają. Bądź chrześcijaninem przez swoje słowo, ale bardziej bądź nim przez przykład wzorowego życia.
Dziękujemy Ci, Maryjo, że poprzez wypowiedzenie Twojego "tak", cała ludzkość rozpoczęła swój powrót do Boga.
Piękna i głęboka w swojej treści jest pieśń maryjna, szeroko rozpowszechniona wśród pobożnego ludu: "Matko, która nas znasz, z dziećmi Twymi bądź, na drogach nam nadzieją świeć. Z Synem Twym z nami idź". Iść drogą samemu, bez towarzystwa, jest trudne i nie wydaje się być pociągające, podczas gdy dobry towarzysz podróży pomaga realizować wędrówkę z większą energią i entuzjazmem.
Jeśli w naszej wędrówce życia towarzyszy nam słodka Panna Maryja, wówczas nasze pielgrzymowanie zmienia się w coś pociągającego i przyjemnego. Nikt nie może lepiej prowadzić nas po drodze w kierunku Jezusa, a przez Jezusa do Ojca Niebieskiego.
Maryjo, strzeż z czułą miłością Twoje dzieci, które jeszcze pielgrzymują do domu Boga Ojca.
Wspólnota z naszymi braćmi, z wszystkimi ludźmi, realizuje się w miłości do naszej Matki i w Jej Sercu.
Jeśli my, bracia chrześcijanie, jesteśmy podzieleni, Maryja, nasza Matka, może osiągnąć dla nas zjednoczenie. Tylko Ona może sprawić, że wypełnimy przykazanie, jakie nam pozostawił Jej Syn: "Miłujcie się wzajemnie".
Nie zapominajmy, że zanim zbliżymy się do Boga, wpierw powinniśmy się zbliżyć do braci. Komunia z Bogiem, powinna być poprzedzona komunią z naszymi braćmi.
Maryjo, udziel nam Twojej ufności do Boga, abyśmy się stali wykonawcami Jego planów.
Jeśli Maryja w całej pełni jest wzorem dla naszego życia, jest nim szczególnie w modlitwie. Modlitwa Maryi streszcza się w jednym słowie "fiat" (niech tak się stanie), jakim odpowiedziała Archaniołowi i przez które wyraziła swoją zgodę na zostanie Matką Boga Zbawiciela.
Ona wypowiedziała modlitwę doskonałą: "Oto ja jestem pokorną Służebnicą Pańską. Służebnicą Pańską, aby wypełniać Jego wolę.".
Taka też powinna być nasza modlitwa: gotowi do przyjęcia woli Bożej, pozwólmy, aby Pan zrealizował w nas swoje plany i zamiary względem naszego życia. Maryjo,
Mistrzyni wiary, otwórz nam oczy, abyśmy zobaczyli, że Pan chce dokonać w nas rzeczy cudownych.
Czytamy w Ewangelii, że pewna niewiasta z otaczającej Jezusa rzeszy ludzi, wysławiała Maryję jako Jego Matkę. Jezus tej pochwale nie zaprzeczył, ale podkreślił, że była Ona bardziej jeszcze szczęśliwa przez to, że mogła słuchać i wypełniać praktycznie Słowo Boże (por. Łk 11,27-28).
Nasze życie powinno dostosować się do ducha Ewangelii. Normy i rady ewangeliczne powinny kierować naszym życiem. Nasze osobiste kryteria powinny trzymać się linii nakreślonych w Ewangelii. Wszystkie wydarzenia powinniśmy oceniać zgodnie z ze skalą wartości zaproponowaną w Ewangelii.
Maryjo, naucz nas słuchać Słowa Bożego zawartego w Piśmie Świętym i w wydarzeniach naszego życia. 11-3
Bóg podejmuje inicjatywę i wychodzi naprzeciw człowiekowi, aby go zbawić. Lecz Bóg nie zbawi człowieka bez jego współpracy. "Ten, który cię stworzył bez ciebie, nie zbawi cię bez ciebie" - mówił św. Augustyn.
Maryja widziała w Archaniele wysłańca Bożego i jego słowa zostały przez Nią przyjęte jako słowa samego Boga. Dlatego też Jej odpowiedź nie była skierowana do Archanioła, lecz do samego Boga, któremu poświęciła się bez zastrzeżeń.
Maryjo, naucz nas oddawać się do dyspozycji Boga i współpracować z Nim dla zbawienia naszego i naszych bliźnich.
Maryja była obecna przy śmierci Syna Bożego z głęboką wiarą i przekonaniem, że Bóg nigdy nie opuszcza tych, co żyją w Jego obecności. Ta wiara Maryi podtrzymywała uczniów Ukrzyżowanego.
Ty także powinieneś być świadkiem zmartwychwstania Pana wobec świata. Powinieneś być czytelny w swoim świadectwie o tym, że Bóg żyje i działa poprzez twoje życie.
Bóg żyje w tobie i ty możesz dać Go poznać światu. Gdybyśmy wszyscy potrafili dawać przykład światu za pośrednictwem świadectwa naszego życia, świat poznałby i zrozumiałby, że zmartwychwstały Jezus żyje i jest obecny wśród nas.
Za przykładem Maryi, utwierdzaj swych braci w wierze i miłości.
Maryjo, naucz nas tego, co zrozumiałaś u stóp krzyża: jak cierpienie chrześcijańskie może być zbawcze i zaowocować nadzieją zmartwychwstania do nowego życia.
Wszystko to, co pomyślała Maryja - było święte; wszystko to, na co patrzyła - uświęcała; czego dotykała - oczyszczała i czyniła dobrym. Ona była tak święta, że udzielała tej świętości wszystkim wokół.
Świętość bowiem, jeśli jest prawdziwa i głęboka, jest także atrakcyjna. Wszyscy, którzy zbliżali się do Maryi, czuli się lepszymi i uświęcali się, bardziej kochali Boga i więcej myśleli o niebie.
Oto tu masz środek, niezmiernie prosty i praktyczny do osiągnięcia świętości: myśl zawsze o Maryi, żyj blisko Niej; schroń się z ufnością pod Jej macierzyńskim płaszczem; wykonuj wszystko na Jej wzór, kochaj to, co Ona kochała, żyj dla tego, dla czego Ona żyła; naucz się cierpieć tak, jak Ona cierpiała i ciesz się tym, czym Ona się cieszyła. Niech twoje życie stanie się kopią życia Maryi!
Matko nasza, weszłaś głęboko w serca wiernych; żyj zawsze w tych sercach (Jan Paweł II).
Strony parafii, którym patronuje Najśw. Maryja Panna (oprócz sanktuariów).
Linki do modlitw i liturgii maryjnych.
Strony o Maryi, Matce Bożej.
Strony sanktuariów maryjnych.
Linki do stron poruszających zagadnienia mariologii.
Zakony, zgromadzenia, instytuty, stowarzyszenia, grupy maryjne.
Zostaw swój adres e-mail, aby otrzymać od nas wiadomości