
Użytkownik

Postów: 74
Data rejestracji: 27.10.09

Początkujący użytkownik

Postów: 48
Data rejestracji: 03.09.09

Początkujący użytkownik

Postów: 13
Data rejestracji: 23.04.10

Początkujący użytkownik

Postów: 48
Data rejestracji: 03.09.09

Początkujący użytkownik

Postów: 13
Data rejestracji: 23.04.10

Użytkownik

Postów: 74
Data rejestracji: 27.10.09

Początkujący użytkownik

Postów: 48
Data rejestracji: 03.09.09

Użytkownik

Postów: 74
Data rejestracji: 27.10.09
Zobacz temat
Użytkownik

Postów: 74
Data rejestracji: 27.10.09
"Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie" (1 Tes 21).
Wielu ludzi doznaje łaski objawienia się Jezusa, Maryi i świętych. Jak rozpoznać duchy? W tej sprawie osobę widzącą należy skierować do spowiednika, najlepiej jeżeli jest to, stały spowiednik o bogatym życiu duchowym. Wszystkie objawienia prywatne, należy konfrontować z objawieniem powszechnym, czyli z Pismem św. i nauczaniem Kościoła.:whackado
Wielu ludzi doznaje łaski objawienia się Jezusa, Maryi i świętych. Jak rozpoznać duchy? W tej sprawie osobę widzącą należy skierować do spowiednika, najlepiej jeżeli jest to, stały spowiednik o bogatym życiu duchowym. Wszystkie objawienia prywatne, należy konfrontować z objawieniem powszechnym, czyli z Pismem św. i nauczaniem Kościoła.:whackado
Początkujący użytkownik

Postów: 48
Data rejestracji: 03.09.09
Twoja wypowiedź wiąże się z wątkiem sąsiednim OBJAWIENIA I WIZJE. Osobę, która doświadcza jakichś wizji, trzeba wysłać do doświadczonego spowiednika o bogatym życiu duchowym. Ale i tak tego typu zjawiska nie unikną konfrontacji z posłuszeństwem wobec Kościoła. W tych sytuacjach nieposłuszeństwo wobec przedstawiciela hierarchii, który jest odpowiedzialny za miejsce, gdzie to się dzieje (biskup miejsca, w I fazie proboszcz miejsca), to jedyny sposób, żeby tej sprawy i dobra duchowego nie zaprzepaścić. Biskup miejsca powie: proszę się rozejść. Dla dobra sprawy i uniknięcia działania złego i pokusy pychy, trzeba się chyba rozejść. Jak myslicie?
Początkujący użytkownik

Postów: 13
Data rejestracji: 23.04.10
Moim zdaniem, gdy komuś się objawi Maryja , Jezus lub ktoś święty, to na pewno ta osoba, która doznała objawienia, chciałaby porozmawiać, więc trzeba jej wysłuchać i nie lekceważyć tego. Po dłuższej przerwie należałoby wysłać osobę do psychologa i psycholog określiłby czy ta osoba naprawdę miała wizje. Dużo można stwierdzić po zachowaniu takiej osoby.
Początkujący użytkownik

Postów: 48
Data rejestracji: 03.09.09
Dlaczego po dłuższej przerwie??? Czy nie lepiej wysłac ją do psychologa jak najszybciej? Przecież jest ryzyko, że ktoś taki mógłby przez ten czas coś sobie wymyslić lub ulec presji otoczenia i przez to zafałszować prawdę. Natychmiastowa wizyta u psychologa może uwiarygodnić ewentualnego "widzącego" co do tego, że posiada zdrową osobowość.
Dodany dnia 24-04-2010 11:01
Początkujący użytkownik

Postów: 13
Data rejestracji: 23.04.10
Moim zdaniem ta osoba powinna otrząsnąć się trochę po tym wydarzeniu
Użytkownik

Postów: 74
Data rejestracji: 27.10.09
Prawdziwe objawienia, których doznają osoby widzące są tak silne, że osoby, które słyszą, słyszą i widzą czy widzą zapamiętują je na całe życie. Dlaczego potrzebny jest spowiednik? Ażeby rozpoznał naturę tych spotkań. Szatan czasem podszywa się pod osoby święte, fałszując przekaz. Może to rozpoznać osoba o bogatym życiu duchowym, umiejąca rozpoznać duchy. Objawienie jest zawsze spotkaniem osób. Człowieka i osoby - anioła, świętych, Maryi i Jezusa. Zawsze za przyzwoleniem Boga. Choroba psychiczna może w sposób decydujący dyskwalifikować prawdziwość objawień. O zdrowiu osoby widzącej powinien decydować lekarz psychiatra, nie psycholog. O prawdziwości przesłania, jeżeli dotyczy to spraw ogólnych dla Kościoła decyduje biskup miejsca i tylko on jest do tego upoważniony. Jeżeli objawienia dotyczą tylko osoby widzącej może rozstrzygać spowiednik. Jak wiele ma Polska mistyczek w okresie życia św.siostry Faustyny. To spowiednik nakazał jej spisywać dzienniczek. Ale przecież jest także sługa Boża Rozalia Celakówna i Kunegunda Siwiec. Są także Wanda Malczewska i inne.
Początkujący użytkownik

Postów: 48
Data rejestracji: 03.09.09
Dobry przykład tej "diabelskiej" roboty w dobrym dziele objawień maryjnych, stanowią wizje w Gietrzwałdzie. Dwie wizjonerki były szczere, uczciwe, dwie pozostałe rzekome wizjonerki kombinowały, kłamały, koloryzowały. Objawienia uznano jako jedyne w Polsce, ale prawda wyszła na jaw, że dwie wizjonerki były oszustkami, lub jesli "coś" widziały, to nie były to prawdziwie Boże objawienia.
Użytkownik

Postów: 74
Data rejestracji: 27.10.09
Po Soborze Watykańskim II możemy dowiedzieć się o objawieniach prywatnych, jeszcze przed uznaniem ich przez Kościół. Dyskutujemy o objawieniach, które mogą nas dotyczyć, o które się niemal ocieramy. Pozwala nam to zrozumieć transcendencję, w którą wchodzimy dzięki posłudze kapłanów. Życie Jana Pawła II mimo wielu przekazów medialnych dopiero dzisiaj odkrywamy. Pomagają nam w tym publikacje takie jak "Santo Subito". Ale przecież, Kościół w Polsce jest bogaty w mistyków: św. Faustyna Kowalska, sł. Boża Rozalia Celakówna, Wanda Malczewska, Kunegunda Siwiec i inne. Możemy ich przeżycia mistyczne poznać dzięki temu że kierownicy duchowi nakazywali im spisywać wszystko co było im przekazane.

