
Administrator

Postów: 31
Data rejestracji: 07.07.09

Początkujący użytkownik

Postów: 11
Data rejestracji: 19.01.09

Administrator

Postów: 27
Data rejestracji: 13.12.08

Początkujący użytkownik

Postów: 11
Data rejestracji: 19.01.09

Administrator

Postów: 31
Data rejestracji: 07.07.09

Administrator

Postów: 22
Data rejestracji: 23.02.09

Nowicjusz

Postów: 2
Data rejestracji: 24.04.09

Administrator

Postów: 27
Data rejestracji: 13.12.08

Nowicjusz

Postów: 7
Data rejestracji: 07.03.09

Administrator

Postów: 22
Data rejestracji: 23.02.09

Początkujący użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 27.01.12

Początkujący użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 27.01.12
Nie możemy siedzieć w swojej izdebce i tylko się modlić .Bo gdyby tak robili Apostołowie i święci kościół nie istniał by do teraz.

Administrator

Postów: 31
Data rejestracji: 07.07.09
Raczej z tzw. "kulturą" pop protestami się nie wygra. Jak nie Madonna, to Metallica, która też ponoć ma koncertować w W-wie. Swoją drogą stara "gwiazda" pop, o której już właściwie ten świat pomału zapomina, próbuje się temu światu przypomnieć, bo żal jej już schodzić ze sceny, może ze wszystkich sił usiłuje wymazać ząb czasu ze swego ciała - to nie dziwi... Więc tu zachowałbym spokój, a energię skierował w inną stronę. Może np. zorganizować 1 sierpnia jakiś "Marsz Powstańców", który przypomniałby Bohaterów tamtych wydarzeń? Może bardziej zwrócić uwagę na organizowane w tym dniu rocznicowe wydarzenia? Oczywiście, bez żadnych odniesień do koncertów, by po prostu odwrócić uwagę od nich... To by zapewne bardziej zabolało, niż protesty... Co Wy na to?

Początkujący użytkownik

Postów: 26
Data rejestracji: 09.03.12

Początkujący użytkownik

Postów: 48
Data rejestracji: 03.09.09

Początkujący użytkownik

Postów: 26
Data rejestracji: 09.03.12
To ostatnie bardzo szerokie działanie Knights of Columbus.
Zobacz temat
Administrator

Postów: 31
Data rejestracji: 07.07.09
W sobotę 13 czerwca 2009 r. zawiązał się komitet "Pro Polonia", który organizuje protest przeciwko organizacji w uroczystość Wniebowzięcia NMP koncertu pisenkarki Madonny.
Co myślicie o takiej formie działania?
Szczegóły dot. protestu i Komitetu na stronie www.propolonia.pl
Co myślicie o takiej formie działania?
Szczegóły dot. protestu i Komitetu na stronie www.propolonia.pl
Początkujący użytkownik

Postów: 11
Data rejestracji: 19.01.09
Dla mnie osobiście nie sam fakt organizacji koncertu w dzień święta jest oburzający, bo podobnych temu w dn. 15 VIII pewnie będzie wiele. W wielu miejscach będą grać zespoły, rockowe, jazz'owe, pieśni religijnych czy muzyki poważnej. Dla mnie problem jest zupełnie innej natury.
Madonna znaczy to samo, co Notre Dame, Our Lady czy Nasza Pani czyli Matka Boża. Do tego dochodzi napis na stronie promującej koncert: "There's not room for two qeens in that country", co znaczy, że nie ma miejsca w tym kraju dla dwóch królowych. Napis ten zniknął ze strony po wszczętych protestach.
Ale to nie jest też najgorsze, bo my, "katole", jesteśmy obrażani dość często i pewne sprawy znosimy w pokorze, by większa objawiła się chwała Pana naszego.
ALE!
Ten antytyp NMP (np. córkę nazwała Lourdes) planuje sprawować na scenie kult kabalistyczny, a to już sięga szczytów, by publicznie uprawiać neopogańskie, okultystyczne ceremoniały z udziałem tysięcy nastoletniej młodzieży i to w takim dniu!!!
To już jest jawna obraza majestatu Boga!
Piosenkarka przynaje się to tego oficjalnie, iż za sceną znajduje się ołtarz, a sama podczas koncertów spożywa i oblewa się specjalnie "poświęconą wodą", która daje jej niesamowitą energię.
Na jawne bałwochwalstwo wśród nieświadomej i rozentuzjazmowanej młodzieży polskiej w świętym dniu zdecydowane:
NON POSSUMUS!!!
Ja już petycję podpisałem!
Apeluje też o modlitwie w tej sprawię, by jeśli koncert się dobędzie, miał jak najmniejsze skutki - konsekwencje duchowe dla tych młodych ludzi.:gopray2
Madonna znaczy to samo, co Notre Dame, Our Lady czy Nasza Pani czyli Matka Boża. Do tego dochodzi napis na stronie promującej koncert: "There's not room for two qeens in that country", co znaczy, że nie ma miejsca w tym kraju dla dwóch królowych. Napis ten zniknął ze strony po wszczętych protestach.
Ale to nie jest też najgorsze, bo my, "katole", jesteśmy obrażani dość często i pewne sprawy znosimy w pokorze, by większa objawiła się chwała Pana naszego.
ALE!
Ten antytyp NMP (np. córkę nazwała Lourdes) planuje sprawować na scenie kult kabalistyczny, a to już sięga szczytów, by publicznie uprawiać neopogańskie, okultystyczne ceremoniały z udziałem tysięcy nastoletniej młodzieży i to w takim dniu!!!

To już jest jawna obraza majestatu Boga!
Piosenkarka przynaje się to tego oficjalnie, iż za sceną znajduje się ołtarz, a sama podczas koncertów spożywa i oblewa się specjalnie "poświęconą wodą", która daje jej niesamowitą energię.
Na jawne bałwochwalstwo wśród nieświadomej i rozentuzjazmowanej młodzieży polskiej w świętym dniu zdecydowane:
NON POSSUMUS!!!
Ja już petycję podpisałem!
Apeluje też o modlitwie w tej sprawię, by jeśli koncert się dobędzie, miał jak najmniejsze skutki - konsekwencje duchowe dla tych młodych ludzi.:gopray2
Jacek Bartłomiej Paweł MI
Regna nobis Christe!
Regna nobis Christe!
Administrator

Postów: 27
Data rejestracji: 13.12.08
14-15 sierpnia to dla Rycerzy Niepokalanej dni świąteczne - św. Maksymiliana i wspomniane wyżej Wniebowzięcie NMP. A może by tak zorganizować w kilku miejscach lub więcej adorację ekspiacyjno - błagalną.:gopray2 Skoro ktoś się przyznaje do uprawiania okultyzmu to najlepszym sposobem na zniwelowanie zła jest modlitwa i czynienie jak najwięcej dobra. Innych rzeczy nie proponuję bo to zależy od gorliwości naszych maryjnych. A co do Madonny to trzeba się modlić o ostateczne zwycięstwo dobra nad złem w niej, by Bóg uwolnił to stworzenie opętane tak bardzo przez zło.
Początkujący użytkownik

Postów: 11
Data rejestracji: 19.01.09
Jacek Bartłomiej Paweł MI
Regna nobis Christe!
Regna nobis Christe!
Administrator

Postów: 31
Data rejestracji: 07.07.09
Protest, to chyba najbardziej znana, prosta, ale i niebezpieczna forma obrony, gdyż często niezamierzonym skutkiem jest nadmierna promocja tego, przeciwko czemu się protestuje.
Doszedłszy do takiego wniosku, rodzą mi się w głowie różne pomysły.
1. Skoro protest promuje, to może zrobić coś takiego, by zaczęli protestować przeciwnicy Najśw. Maryi Panny? Jeszcze nie mam pomysłu, co by to być mogło... :egyptian
2. Różańcowe Jerycho. To sprawdzony sposób. Gdyby się znalazły chętne osoby, by 15 sierpnia chodzić wokoło miejsca przewidywanej profanacji i odmawiać różaniec cały (4 części) z rozważaniami?
3. Ekstremalny i niebezpieczny pomysł, to wejście na miejsce przewidywanej profanacji z symbolami religijnymi i zamanifestowanie swojej miłości do Boga, NMP i do wszystkiego, co święte, np. poprzez wyciągnięcie w górę dużo krzyży i zaintonowanie modlitw lub pieśni religijnych itp. :soc
Może te powyższe pobudzą inne?:hmmm
Doszedłszy do takiego wniosku, rodzą mi się w głowie różne pomysły.
1. Skoro protest promuje, to może zrobić coś takiego, by zaczęli protestować przeciwnicy Najśw. Maryi Panny? Jeszcze nie mam pomysłu, co by to być mogło... :egyptian
2. Różańcowe Jerycho. To sprawdzony sposób. Gdyby się znalazły chętne osoby, by 15 sierpnia chodzić wokoło miejsca przewidywanej profanacji i odmawiać różaniec cały (4 części) z rozważaniami?
3. Ekstremalny i niebezpieczny pomysł, to wejście na miejsce przewidywanej profanacji z symbolami religijnymi i zamanifestowanie swojej miłości do Boga, NMP i do wszystkiego, co święte, np. poprzez wyciągnięcie w górę dużo krzyży i zaintonowanie modlitw lub pieśni religijnych itp. :soc
Może te powyższe pobudzą inne?:hmmm
Administrator

Postów: 22
Data rejestracji: 23.02.09
Ad 1.
Hmm prowokacja? Obawiam się, że protest przeciwników Niepokalanej prędzej czy później sprowadziłby się do bluźnierstw...więc ktoś z powodu tej prowokacji popełniłby grzech ciężki.
Ad 3.
Trzeba by zapłacić za bilet
A tu przecież o KASĘ chodzi w duuużej mierze.
Najprawdopodobniej za zakłócanie imprezy tacy ludzie byliby szybciutko usunięci, a media okrzyknęły by ich "religijnymi fanatykami", "katolickimi bojówkami"...albo jeszcze gorzej. To chyba byłby kamyk do własnego ogródka.
Nie trudno mi też wyobrazić sobie sytuację, że komuś z jednej albo drugiej strony puszczają nerwy i dochodzi do przemocy....
Nie wiem, może za mało we mnie wiary i pokory na taką akcję...Próbowałam sobie wyobrazić siebie...i wyszło mi, że za bardzo bym się skupiała na tym, jaka to ze mnie wspaniała, odważna katoliczka...
ad 2.
A ten pomysł wydaje mi się świetny!
Bo: "Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani słuch Jego tak przytępiony, by nie mógł usłyszeć" (Iz 59,1)...."I rzeczywiście Pan sam walczył za Izraela" (Joz 10,14
..
Niestety, fizycznie nie dam rady być tego dnia w Warszawie. Duchowo tak, gdzieś z południa Polski, dołączę do Was!
Hmm prowokacja? Obawiam się, że protest przeciwników Niepokalanej prędzej czy później sprowadziłby się do bluźnierstw...więc ktoś z powodu tej prowokacji popełniłby grzech ciężki.
Ad 3.
Trzeba by zapłacić za bilet
A tu przecież o KASĘ chodzi w duuużej mierze.Najprawdopodobniej za zakłócanie imprezy tacy ludzie byliby szybciutko usunięci, a media okrzyknęły by ich "religijnymi fanatykami", "katolickimi bojówkami"...albo jeszcze gorzej. To chyba byłby kamyk do własnego ogródka.
Nie trudno mi też wyobrazić sobie sytuację, że komuś z jednej albo drugiej strony puszczają nerwy i dochodzi do przemocy....
Nie wiem, może za mało we mnie wiary i pokory na taką akcję...Próbowałam sobie wyobrazić siebie...i wyszło mi, że za bardzo bym się skupiała na tym, jaka to ze mnie wspaniała, odważna katoliczka...
ad 2.
A ten pomysł wydaje mi się świetny!
Bo: "Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani słuch Jego tak przytępiony, by nie mógł usłyszeć" (Iz 59,1)...."I rzeczywiście Pan sam walczył za Izraela" (Joz 10,14
..Niestety, fizycznie nie dam rady być tego dnia w Warszawie. Duchowo tak, gdzieś z południa Polski, dołączę do Was!
"De profundis clamavi ad te, Domine" (Psalmus 130, 1)
Nowicjusz

Postów: 2
Data rejestracji: 24.04.09
moim zdaniem jedyne, co może zrobić Chrześcijanin w takim momencie, to wejść do swojej izdebki i modlić się za tę skandalistkę, a może także i za osoby uczestniczące w koncercie.
Wszystkie protesty przyniosą tylko skutek odwrotny, tak wynika z historii takich protestów.
data nie ma tutaj znaczenia, żadnego! jeśli koncert odbyłby się 16, czy prowokacje antykatolickie byłyby mniejsze?
inna sprawa, to aspiracje polityczne osób zaangażowanych w sam protest... nie znam szczegółów - bo się tym za bardzo nie interesowałem - ale to tylko do przemyślenia...
edit:
na stronie propolonica list p. Brudzińskiego do Prezydenta RP jest dla mnie totalnie żenujący, a może po prostu smutny... Po co przyczepia się do Powstania Warszawskiego?
Wszystkie protesty przyniosą tylko skutek odwrotny, tak wynika z historii takich protestów.
data nie ma tutaj znaczenia, żadnego! jeśli koncert odbyłby się 16, czy prowokacje antykatolickie byłyby mniejsze?
inna sprawa, to aspiracje polityczne osób zaangażowanych w sam protest... nie znam szczegółów - bo się tym za bardzo nie interesowałem - ale to tylko do przemyślenia...
edit:
na stronie propolonica list p. Brudzińskiego do Prezydenta RP jest dla mnie totalnie żenujący, a może po prostu smutny... Po co przyczepia się do Powstania Warszawskiego?
Administrator

Postów: 27
Data rejestracji: 13.12.08
Nic dodać nic ująć
Może tylko to, że trzeba uważać aby nie mieszać wiary z próbami manipulacji politycznej. Nie jestem przeciwko mieszaniu się do polityki czy do spraw życia społecznego przez nas - Kościół. Protesty też są dobre i zaznaczenie swojego zdania, bo biada jeśli będziemy milczeć na jawne znieważania tego co święte. Jednak to przenikanie do życia społecznego powinno być w taki sposób jak to myślał św. Maksymilian (czyli bardziej cicho i bez rozgłosu)i może bardziej na sposób pierwszych chrześcijan, którzy nie robili zadymy, ale ich świadectwo życia i miłość były wystarczającym zaczynem by zmienić pogański świat. To tak do przemyślenia. jakim wierzącym jestem?:hmmm i co chcę osiągnąć? Oremus:soc
Może tylko to, że trzeba uważać aby nie mieszać wiary z próbami manipulacji politycznej. Nie jestem przeciwko mieszaniu się do polityki czy do spraw życia społecznego przez nas - Kościół. Protesty też są dobre i zaznaczenie swojego zdania, bo biada jeśli będziemy milczeć na jawne znieważania tego co święte. Jednak to przenikanie do życia społecznego powinno być w taki sposób jak to myślał św. Maksymilian (czyli bardziej cicho i bez rozgłosu)i może bardziej na sposób pierwszych chrześcijan, którzy nie robili zadymy, ale ich świadectwo życia i miłość były wystarczającym zaczynem by zmienić pogański świat. To tak do przemyślenia. jakim wierzącym jestem?:hmmm i co chcę osiągnąć? Oremus:soc Nowicjusz

Postów: 7
Data rejestracji: 07.03.09
Proponuje nowenna do św.Maksymilianie 5-13 sierpnia w intencji nawrócenia "Madonna" i jeden dzień post aby ludzi się obudzić i nie poszli na ten koncert.U Matka Niepokalana jest zwycięstwa!:yes

Administrator

Postów: 22
Data rejestracji: 23.02.09
Ok, Mixiu 
dla zainteresowanych tekst nowenny:
pozdro w Panu!

dla zainteresowanych tekst nowenny:
Nowenna do świętego Maksymiliana
Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, abyśmy wiernie naśladowali wzór świętego Ojca Maksymiliana i przez szczególne oddanie Niepokalanej szerzyli Królestwo Chrystusowe.
Święty Ojcze Maksymilianie, który z miłości oddałeś życie dla ocalenia bliźniego, w imię tej miłości wspomóż mnie swoim wstawiennictwem i uproś mi łaskę, o którą pokornie proszę.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.
Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, abyśmy wiernie naśladowali wzór świętego Ojca Maksymiliana i przez szczególne oddanie Niepokalanej szerzyli Królestwo Chrystusowe.
Święty Ojcze Maksymilianie, który z miłości oddałeś życie dla ocalenia bliźniego, w imię tej miłości wspomóż mnie swoim wstawiennictwem i uproś mi łaskę, o którą pokornie proszę.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.
pozdro w Panu!
"De profundis clamavi ad te, Domine" (Psalmus 130, 1)
Początkujący użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 27.01.12
1 sierpnia znów Madonna zaśpiewa w Warszawie , jest to dzień szczególny bo wtedy wybuchło powstanie Warszawskie.
Niestety nas ludzi wiary maja teraz za nic.I pomyśleć że w Warszawie prezydentem jest pani Waltz która kiedyś zbierała podpisy jako kandydat na prezydenta w sanktuarium w Skrzatuszu .Nie można już milczeć , musimy jako ludzie wierzący upominać się o swoje prawa .
Niestety nas ludzi wiary maja teraz za nic.I pomyśleć że w Warszawie prezydentem jest pani Waltz która kiedyś zbierała podpisy jako kandydat na prezydenta w sanktuarium w Skrzatuszu .Nie można już milczeć , musimy jako ludzie wierzący upominać się o swoje prawa .
Początkujący użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 27.01.12
a131313 napisał(a):
moim zdaniem jedyne, co może zrobić Chrześcijanin w takim momencie, to wejść do swojej izdebki i modlić się za tę skandalistkę, a może także i za osoby uczestniczące w koncercie.
Wszystkie protesty przyniosą tylko skutek odwrotny, tak wynika z historii takich protestów.
data nie ma tutaj znaczenia, żadnego! jeśli koncert odbyłby się 16, czy prowokacje antykatolickie byłyby mniejsze?
inna sprawa, to aspiracje polityczne osób zaangażowanych w sam protest... nie znam szczegółów - bo się tym za bardzo nie interesowałem - ale to tylko do przemyślenia...
edit:
na stronie propolonica list p. Brudzińskiego do Prezydenta RP jest dla mnie totalnie żenujący, a może po prostu smutny... Po co przyczepia się do Powstania Warszawskiego?
moim zdaniem jedyne, co może zrobić Chrześcijanin w takim momencie, to wejść do swojej izdebki i modlić się za tę skandalistkę, a może także i za osoby uczestniczące w koncercie.
Wszystkie protesty przyniosą tylko skutek odwrotny, tak wynika z historii takich protestów.
data nie ma tutaj znaczenia, żadnego! jeśli koncert odbyłby się 16, czy prowokacje antykatolickie byłyby mniejsze?
inna sprawa, to aspiracje polityczne osób zaangażowanych w sam protest... nie znam szczegółów - bo się tym za bardzo nie interesowałem - ale to tylko do przemyślenia...
edit:
na stronie propolonica list p. Brudzińskiego do Prezydenta RP jest dla mnie totalnie żenujący, a może po prostu smutny... Po co przyczepia się do Powstania Warszawskiego?
Nie możemy siedzieć w swojej izdebce i tylko się modlić .Bo gdyby tak robili Apostołowie i święci kościół nie istniał by do teraz.
Administrator

Postów: 31
Data rejestracji: 07.07.09
Darflo napisał(a):
Nie możemy siedzieć w swojej izdebce i tylko się modlić .Bo gdyby tak robili Apostołowie i święci kościół nie istniał by do teraz.
Nie możemy siedzieć w swojej izdebce i tylko się modlić .Bo gdyby tak robili Apostołowie i święci kościół nie istniał by do teraz.
Raczej z tzw. "kulturą" pop protestami się nie wygra. Jak nie Madonna, to Metallica, która też ponoć ma koncertować w W-wie. Swoją drogą stara "gwiazda" pop, o której już właściwie ten świat pomału zapomina, próbuje się temu światu przypomnieć, bo żal jej już schodzić ze sceny, może ze wszystkich sił usiłuje wymazać ząb czasu ze swego ciała - to nie dziwi... Więc tu zachowałbym spokój, a energię skierował w inną stronę. Może np. zorganizować 1 sierpnia jakiś "Marsz Powstańców", który przypomniałby Bohaterów tamtych wydarzeń? Może bardziej zwrócić uwagę na organizowane w tym dniu rocznicowe wydarzenia? Oczywiście, bez żadnych odniesień do koncertów, by po prostu odwrócić uwagę od nich... To by zapewne bardziej zabolało, niż protesty... Co Wy na to?
Dodany dnia 10-04-2012 17:33
Początkujący użytkownik

Postów: 26
Data rejestracji: 09.03.12
Krzyczmy, wrzeszczmy, że MADONNA TO SZATAN, co osiągniemy?
NIC, a może jeszcze bardziej zareklamujemy Madonnę i Skę.
Najprosciej po prostu nie isć. Ot co.
NIC, a może jeszcze bardziej zareklamujemy Madonnę i Skę.
Najprosciej po prostu nie isć. Ot co.
Początkujący użytkownik

Postów: 48
Data rejestracji: 03.09.09
a propos wspólnej modlitwy w okreslonym miejscu, w charakterze "modlitewnego protestu" przeciwko jakiemuś złu
przykłady bardzo wyraziste mamy DWA, jeden negatywny, drugi pozytywny:
1. krzyz na Krakowskim Przedmieściu - skończyło się na profanacji krzyża i fanatyzmie, a zarazem rozpętaniu działań bluxnierczych i świetokradzkich przez ludzi siejących zamęt
2. w Ameryce akcje 40 dni dla życia - modlitwa przed klinikami aborcyjnymi - skutek niesamowity: bankructwo wielu takich klinik
przykłady bardzo wyraziste mamy DWA, jeden negatywny, drugi pozytywny:
1. krzyz na Krakowskim Przedmieściu - skończyło się na profanacji krzyża i fanatyzmie, a zarazem rozpętaniu działań bluxnierczych i świetokradzkich przez ludzi siejących zamęt
2. w Ameryce akcje 40 dni dla życia - modlitwa przed klinikami aborcyjnymi - skutek niesamowity: bankructwo wielu takich klinik
Dodany dnia 16-04-2012 01:03
Początkujący użytkownik

Postów: 26
Data rejestracji: 09.03.12
mimaksio napisał(a):
a propos wspólnej modlitwy w okreslonym miejscu, w charakterze "modlitewnego protestu" przeciwko jakiemuś złu
przykłady bardzo wyraziste mamy DWA, jeden negatywny, drugi pozytywny:
1. krzyz na Krakowskim Przedmieściu - skończyło się na profanacji krzyża i fanatyzmie, a zarazem rozpętaniu działań bluxnierczych i świetokradzkich przez ludzi siejących zamęt
2. w Ameryce akcje 40 dni dla życia - modlitwa przed klinikami aborcyjnymi - skutek niesamowity: bankructwo wielu takich klinik
a propos wspólnej modlitwy w okreslonym miejscu, w charakterze "modlitewnego protestu" przeciwko jakiemuś złu
przykłady bardzo wyraziste mamy DWA, jeden negatywny, drugi pozytywny:
1. krzyz na Krakowskim Przedmieściu - skończyło się na profanacji krzyża i fanatyzmie, a zarazem rozpętaniu działań bluxnierczych i świetokradzkich przez ludzi siejących zamęt
2. w Ameryce akcje 40 dni dla życia - modlitwa przed klinikami aborcyjnymi - skutek niesamowity: bankructwo wielu takich klinik
To ostatnie bardzo szerokie działanie Knights of Columbus.

